Ogłoszenie

Posty można dodawać bez uprzedniej rejestracji. Kontakt redakcja.zsi@wp.pl

#271 2018-06-12 21:00:43

Eko-log

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-05-15
Posty: 170

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Jaki wpływ na zdrowie mieszkańców miał pożar składowiska odpadów w Zgierzu?

Pożar składowiska odpadów w Zgierzu nie zaszkodził zdrowiu mieszkańców – wynika z analiz przedstawionych przez ekspertów, powołanych przez wojewodę łódzkiego Zbigniewa Raua, którzy przez ostatnie dwa tygodnie badali i analizowali skutki, jakie to zdarzenie mogło mieć na środowisko naturalne.

    Ekspert z Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej dr hab. Grzegorz Wielgosiński nie przewiduje, by pożar w istotny sposób wpłynął na zanieczyszczenie środowiska.
    Na podstawie danych o skażeniach eksperci Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wytypowali potencjalne skutki zdrowotne, jakie mogą wystąpić u mieszkańców.
    Wojewoda Rau zapowiedział, że sytuacja sanitarna i ekologiczna w okolicach Zgierza będzie nadal monitorowana.

W łódzkim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się konferencja prasowa z udziałem ekspertów, którzy przez ostatnie dwa tygodnie zajmowali się badaniem i analizą skutków, jakie na środowisko naturalne wywarł pożar na składowisku odpadów w Zgierzu k. Łodzi.

Ogień na składowisku odpadów znajdującym się na terenie dawnego zakładu Boruta w Zgierzu, wybuchł 25 maja. Na powierzchni ok. 1,5 ha przez tydzień walczyło z nim ponad 1000 strażaków. Według mediów na składowisku mogło być nawet 50 ton odpadów.

Podczas konferencji wojewódzki inspektor ochrony środowiska Piotr Maks przedstawił wyniki badań wykonywanych zarówno przez WIOŚ, jak i żołnierzy z Centralnego Ośrodka Analizy Skażeń (COAS). Na badanym terenie nie stwierdzono oddziaływania promieniotwórczego ani skażenia gleb, które można powiązać z pożarem.

Badanie okolicznych rzek - Wrzącej, Bzury i Sokołówki, do których mogła trafić zanieczyszczona woda z akcji gaśniczej, początkowo pokazały znacznie podwyższone wskaźniki zanieczyszczeń, jednak analizy z ostatnich dni nie przekraczają norm.

Jak stwierdził Maks, na trasie smugi dymu rozchodzącego się znad składowiska obok zachodniej części Zgierza i północnej Łodzi znalazły się miejscowości: Aleksandrów Łódzki, Zgniłe Błoto, Bełdów, Orzechów, Jerwonice, Puczniew, Charbice Dolne i Górne, Rąbień Niesięcin, Konstantynów Łódzki. W niedzielę 26 maja, gdy stężenia były najwyższe, na stacjach miejskich w Aleksandrowie Łódzkim odnotowano poziom stężeń pyłu zawieszonego od 60 do 113 mikrogramów na m sześć, przy normie dobowej 50.

Ekspert z Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej dr hab. Grzegorz Wielgosiński nie przewiduje, by pożar w istotny sposób wpłynął na zanieczyszczenie środowiska.

"Na początku, gdy temperatura była b. wysoka, zanieczyszczenia były emitowane do wyższych warstw atmosfery, gdzie ulegały rozproszeniu na dużym obszarze. Niebezpieczeństwo kumulowania zanieczyszczeń przy powierzchni gleby pojawiło się w nocy z soboty na poniedziałek, w wyniku tzw. inwersji temperatury. Jednak operujące słońce zmieniło sytuację i rozprzestrzenianie nadal odbywało się bez przeszkód" - wyjaśnił.

Na podstawie danych o skażeniach eksperci Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wytypowali potencjalne skutki zdrowotne, jakie mogą wystąpić u mieszkańców.

"Są to skutki działania drażniącego substancji uwalniających się w czasie spalania. Objawy to: podrażnienie górnych i dolnych dróg oddechowych - drapanie w gardle, kaszel, duszność, podrażnienie, zaczerwienienie oczu. U osób narażonych bezpośrednio, np. strażaków, mogłoby to być chemiczne zapalenie płuc. Grupą szczególnej uwagi są osoby alergiczne, atopowe, z chorobami górnych dróg oddechowych. Dochodzi u nich do nasilania się objawów" - zaznaczyła wojewódzka konsultant ds. medycyny pracy prof. Jolanta Walusiak-Skorupa.

Pracownicy łódzkiego oddziału NFZ przeanalizowali 35 tys. świadczeń wykonanych w czterech gminach - Konstantynowie i Aleksandrowie Łódzkim, Lutomiersku i Zgierzu - w szpitalnych oddziałach ratunkowych, placówkach świątecznej pomocy lekarskiej i u lekarzy pierwszego kontaktu.

"Skontaktowali się też bezpośrednio z lekarzami, aby dowiedzieć się, nawet nieformalnie, czy na wytypowanych obszarach istnieje jakieś zagrożenie. Po porównaniu informacji sprzed pożaru i po nim nie stwierdzono niczego niepokojącego" - poinformował dyrektor łódzkiego oddziału NFZ Artur Olsiński.

NFZ będzie kontynuować takie analizy jeszcze przez trzy miesiące.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna ustaliła, że w zasięgu oddziaływania skażeń związanych z pożarem były 42 gospodarstwa rolne. Pod kątem zawartości metali ciężkich i węglowodorów aromatycznych badane są truskawki i jagody kamczackie. Zdaniem wojewódzkiej inspektor sanitarnej Urszuli Polińskiej-Sztuki opad pyłu i zawieszonych na nim innych cząstek był chwilowy, zaś w owocach, które akurat dojrzały, były zbierane i konsumowane, nie nastąpiła absorpcja szkodliwych substancji do wnętrza.

"Jestem przekonana, że obecne zbiory owoców i warzyw są bezpieczne, jedynym warunkiem jest dokładne mycie ich przed spożyciem; wskazówka ta dotyczy wszystkich tego typu produktów" - dodała.

Wojewoda Rau zapowiedział, że sytuacja sanitarna i ekologiczna w okolicach Zgierza będzie nadal monitorowana.

http://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona … 09122.html

Offline

#272 2018-06-12 21:28:28

Eko-log

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-05-15
Posty: 170

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Pożary wysypisk odczujemy w przyszłości. Będzie więcej zachorowań na białaczkę

W dziesiątkach pożarów wysypisk śmieci w tym roku z dymem poszły plastiki, chemikalia i opony, a w powietrzu znalazły się dioksyny, metale ciężkie, cyjano- i chlorowodór, benzo(a)piren. Eksperci alarmują, że przypłacimy to zdrowiem.

"Gazeta Wyborcza" wraz z ekspertami z organizacji HEAL Polska sprawdziła, jakie substancje trafiły do atmosfery, a następnie częściowo opadły na glebę.

Są to niezwykle toksyczne i szkodliwe dioksyny, metale ciężkie, cyjano- i chlorowodór czy benzo(a)piren.

Pożary wysypisk odczujemy w przyszłości. Będzie więcej zachorowań na białaczkę
W dziesiątkach pożarów wysypisk śmieci w tym roku z dymem poszły plastiki, chemikalia i opony, a w powietrzu znalazły się dioksyny, metale ciężkie, cyjano- i chlorowodór, benzo(a)piren. Eksperci alarmują, że przypłacimy to zdrowiem.

"Gazeta Wyborcza" wraz z ekspertami z organizacji HEAL Polska sprawdziła, jakie substancje trafiły do atmosfery, a następnie częściowo opadły na glebę.

Są to niezwykle toksyczne i szkodliwe dioksyny, metale ciężkie, cyjano- i chlorowodór czy benzo(a)piren.

Z czasem wszystkie te trucizny będą przenikać do wód, pożywienia i wszelkich organizmów, także do naszych ciał.

Wysypiska śmieci często w ogóle nie były nadzorowane dlatego nie wiemy, co jeszcze mogło trafić do środowiska.

– Skutki pożarów będziemy odczuwać przez długie lata – mówi "Wyborczej" prof. Adam Grochowalski z Instytutu Chemii i Technologii Nieorganicznej Politechniki Krakowskiej.

– W wyniku spalania odpadów powstały związki bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Będzie więcej przypadków zachorowań na białaczkę i choroby związane z hormonami, np. tarczycę - wymienia ekspert.

Jak informuje TVN24, toksyczny dym z ogromnego pożaru w Zgierzu przeleciał nad głowami mieszkańców 19 gmin.

Inspektorzy z wojewódzkiego sanepidu sprawdzą, czy będzie to miało wpływ na okoliczne plantacje truskawek, ponieważ owoce mogą być szkodliwe po spożyciu.

Zostaną przebadane pod kątem zawartości na ołów, kadm, rtęć, arsen i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne - tłumaczy Zbigniew Solarz, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej dla TVN24.pl.

Gdy w owocach będzie za dużo metali ciężkich, to mogą wystąpić objawi zatrucia: mdłości, wymioty, bóle głowy, złe samopoczucie.

Dane Ministerstwa Środowiska pokazują, że w 2018 r. odnotowano już 63 pożary wysypisk i składowisk śmieci i odpadów.

https://finanse.wp.pl/pozary-wysypisk-o … ok_finanse

Offline

#273 2018-06-17 00:04:32

ho

Gość

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Samo wymienianie się uwagami w internecie nie wystarczy. 20.06 o 18 na Struga 13/21 odbędzie się spotkanie mieszkańców, którzy chcieliby sprzeciwić się istnieniu wysypiska w mieście. 25.06 o 12.00 w urzędzie miasta (sala 114) ma się odbyć dyskusja w ramach konsultacji społecznych planu zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza składowanie na terenie dawnej Boruty odpadów toksycznych. Po prostu tam bądźmy!

#274 2018-08-15 12:25:21

meva

Użytkownik

Zarejestrowany: 2013-08-28
Posty: 203

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Segregacja odpadów. Ile trzeba będzie zapłacić za niesegregowanie śmieci?

Obowiązek segregacji miał zostać wpisany do ustawy już w 2013 roku.
Do dzisiaj jednak prawo dopuszcza niesegregowanie, wystarczy tylko ponieść wyższą opłatę.
Ministerstwo proponuje, aby była ona cztery razy wyższa niż w przypadku odpadów segregowanych.
Od kilku dni media obiegają informacje o zmianach, jakie przygotowuje Ministerstwo Środowiska w Ustawie o czystości i porządku w gminie. Jedną z najbardziej eksponowanych nowości jest kilkukrotny wzrost opłaty za niesegregowanie odpadów.

....

Już dzisiaj segregację deklaruje ponad 80 procent mieszkańców, ale jakie są tego efekty, powszechnie wiadomo. Na papierze to wygląda jeszcze jako tako, ale w rzeczywistości mamy do czynienia z fikcją – mówi ekspert od prawa zarządzania w samorządach Bernhard Skiba. – Co może się zmienić, jeśli segregację zadeklaruje nawet sto procent? Nic.

http://www.portalsamorzadowy.pl/gospoda … 11982.html

Offline

#275 2018-08-24 14:44:20

Eko-log

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-05-15
Posty: 170

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Opłaty za niesegregowane odpady uderzą po kieszeni, a problem nie zniknie

Opłaty za niesegregowane odpady uderzą po kieszeni, a problem nie zniknie
Informację o trwających w Ministerstwie Środowiska przygotowaniach do zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach dla wielu gmin są zaskoczeniem (fot. ilustracyjne: siemianowice.pl)
Twierdzenie, że rozwiązanie problemu z selektywną zbiórką odpadów leży po stronie samorządów, bez podjęcia prac zmieniających zasady odpowiedzialności producentów za gospodarkę odpadami, to przejaw "lenistwa" ustawodawcy – mówią w poznańskim związku GOAP.

Wzrost opłaty za nieselektywne gromadzenie odpadów to nowy pomysł Ministerstwa Środowiska.
Jeśli zmiany dojdą do skutku, mieszkańcy, którzy nie segregują śmieci, będą płacić czterokrotność podstawowej stawki. Sam problem jednak nie zniknie.
Zdaniem przedstawicieli Związku Międzygminnego GOAP, który obsługuje aglomerację poznańską, nie wpłynie to na poprawę efektów selektywnej zbiórki.

http://www.portalsamorzadowy.pl/gospoda … 12432.html

Offline

#276 2018-08-24 15:01:31

Eko-log

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-05-15
Posty: 170

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Takze winnych miastach powtarzają zgierskie wzorce czyli wydają zezwolenia każdej firmie, która występuje o składowanie odpadów.

Kraków. Rada dzielnicy udaremniła powstanie wysypiska odpadów

Kraków. Rada dzielnicy udaremniła powstanie wysypiska odpadów
W Krakowie powstaniu nielegalnego wysypiska zapobiegli mieszkańcy z rady dzielnicy (fot. wikipedia)
Choć wydawało się, że po ostatnich pożarach składowisk odpadów i medialnym nagłośnieniu problemu urzędnicy będą ostrożniej podchodzić do wydawania zezwoleń na działalność związane z odpadami, życie pokazuje, że niewiele się zmieniło.

Właśnie tak powstają nielegalne składowiska odpadów.
Firma występuje o zgody na prowadzenie działalności, a te są wydawane bez jakiejkolwiek kontroli.
W Krakowie powstaniu nielegalnego wysypiska zapobiegli mieszkańcy z rady dzielnicy.
Na miejskim terenie jednej z peryferyjnych krakowskich dzielnic firma zaczęła składować odpady. Miasto nie tylko nic o procederze nie wiedziało, ale gdy przedsiębiorstwo wystąpiło o potrzebne dokumenty, urzędnicy przystąpili do wydawania zezwoleń.

Poszczególne jednostki miejskie wydawały pozytywne opinie. Dopiero sprzeciw rady dzielnicy zablokował legalizację składowiska odpadów do recyklingu – informuje Gazeta Krakowska.

Firma na działce urządziła także parking dla samochodów ciężarowych. Oczywiście także bez zezwolenia. Dopiero po jakimś czasie zgłosiła się do miasta oficjalnie o dzierżawę terenu na bazę transportową w związku z prowadzoną działalnością. I miasto przystąpiło do rozpatrywania wniosku. Co więcej, poszczególne jednostki miejskie pozytywnie opiniowały ten pomysł.

Wydawanie zezwoleń było o tyle dziwne, że dzielnica składa się wąskich uliczek, którymi prowadzą ścieżki rowerowe i trasy turystyczne  w stronę Ojcowa.

Jak pisze Gazeta Krakowska, wniosek o wydzierżawienie spółce terenu pozytywnie zaopiniowały Wydział Kształtowania Środowiska, Zarząd Zieleni Miejskiej, Biuro Planowania Przestrzennego oraz Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Urzędnicy tłumaczą, że byli zobligowani do rozpoczęcia postępowania o dzierżawę. I w jego trakcie uzyskali pozytywne opinie powyższych jednostek. Przeciwna była natomiast Rada Dzielnicy Prądnik Biały. Dopiero to otrzeźwiło pracowników magistratu i powstrzymało procedury.

- W związku z powyższym wniosek o wydzierżawienie działki nie może zostać rozpatrzony pozytywnie - informują urzędnicy z Wydziału Skarbu, pisze Gazeta Krakowska.

Urzędnikom miejskim udało się ustalić, że tereny przy Starego Wiarusa były zajęte przez ponad rok - od maja 2017. W tej chwili krakowski magistrat przygotowuje wystąpienie do firmy o uiszczenie stosownej zapłaty za ten okres.

Urząd zwrócił się także do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który ma możliwość wymierzenia kary za zbieranie odpadów bez stosownych zezwoleń. W myśl znowelizowanego prawa kara taka wynosić może od 1 tys. do 1 mln zł.

http://www.portalsamorzadowy.pl/gospoda … 12479.html

Offline

#277 2018-11-17 09:57:05

koval

Użytkownik

Zarejestrowany: 2012-06-13
Posty: 114

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Podwyżki opłat za zagospodarowanie odpadów. Gdzie płacimy drożej za śmieci

Kolejne miasta i gminy podnoszą opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Dzieje się tak właściwie wszędzie tam, gdzie ogłaszane są nowe przetargi. Ostatnio w Łodzi, Tarnobrzegu i Gorzowie.


    Podwyżki opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów są radykalne, sięgają nawet stu procent.
    Ceny podnoszą m.in. Łódź, Tarnobrzeg i Gorzów.
    Podwyżki szykują się także w wielu mniejszych gminach.

Wyniki rozstrzygniętego przez gminę Tarnobrzeg przetargu sprawiają, że cena odbioru śmieci dla mieszkańców będzie dwukrotnie wyższa od dotychczasowej.

Pierwszy przetarg na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów komunalnych ogłoszony w maju 2018 roku na cztery lata unieważniono, bo oferty znacznie przekraczały oczekiwania miasta.  Gmina zarezerwowała na ten cel 22 miliony zł brutto, tymczasem najniższa oferta, przedstawiona przez spółkę MZK ze Stalowej Woli, opiewała na ponad 30 milionów złotych brutto.

Miasto ogłosiło więc kolejny przetarg, tym razem nie na cztery, a na dwa lata.

6 listopada po otwarciu kopert przetargowych stało się jasne, że mieszkańców czeka znacząca podwyżka.

W tej chwili opłaty za śmieci wynoszą w Tarnobrzegu 9 złotych za odpady segregowane i 13 złotych za śmieci zmieszane. - Tymczasem najniższa złożona w przetargu oferta spółki MZK Stalowa Wola przewiduje 18 złotych od osoby za śmieci segregowane – pisze echodnia.eu.

Oznacza to wzrost stawki o sto procent. Na razie nie wiadomo, ile mieliby zapłacić ci, którzy odpadów nie segregują.

Ostateczną decyzję podejmą już nowe władze i rada miasta. Umowa jeszcze nie została podpisana.

Podwyżka w Gorzowie

Od 1 stycznia 2019 roku mieszkańcy Gorzowa i okolicznych gmin zapłacą o 2 zł więcej za śmieci segregowane i 3 zł więcej za śmieci niesegregowane.

Tamtejszy Związek Celowy Gmin MG6 podwyżkę opłat za wywóz śmieci zapowiadał już w czerwcu tego roku, tłumacząc, że podwyżka jest konieczna, ponieważ oferty złożone do przetargu na odbiór śmieci przewyższały kalkulacje zamawiającego.

Tylko w tym roku MG6 jest blisko 2 mln zł na minusie, natomiast dzięki podwyżce opłat MG6 zakończy 2019 rok z 11 tys. zł na plusie – pisze portal gorzowianin.com.

Jak tłumaczą w związku, głównymi czynnikami wpływającymi na wzrost kosztów zagospodarowania odpadów komunalnych są: podwyżka opłat za umieszczenie odpadów na składowisku (tzw. opłata marszałkowska), wzrost minimalnego wynagrodzenia i skokowy wzrost cen paliw.

Duże znacznie ma także wzrastająca ilość opadów komunalnych oraz obowiązek wprowadzenia segregacji na pięć frakcji  (do tej pory w Gorzowie segregowano na trzy frakcje).

W efekcie podwyżek mieszkańcy Gorzowa zapłacą od 1 stycznia 2019 roku 15 zł za osobę, a za odpady niesegregowane 22 zł.

100 procent w Łodzi

Wysoka podwyżkę ogłoszono także w Łodzi. Od 1 stycznia 2019 opłaty opłata za śmieci segregowane wzrośnie z 7 do 13 zł od osoby, za śmieci segregowane z 12 do  22 zł za osobę.

Łódzki magistrat tłumaczy, że przyczyną podniesienia cen jest wzrost opłaty środowiskowej za składowanie odpadów, wzrost płac i cen benzyny.

W mieście wyjaśniają, że wpływ na podwyżkę ma także mniejszy popyt na zbyt części surowców.

- Do odbioru folii miasto dopłaca już 280 zł za tonę. Tymczasem jeszcze dwa lata temu firmy płaciły miastu nawet 600 zł za tonę – pisze Dziennik Łódzki.
To było do przewidzenia

PortalSamorzadowy.pl wielokrotnie pisał o tym, że wcześniej czy później ceny zagospodarowania odpadów muszą wzrosnąć.

Na pytanie, dlaczego ceny rosną tak gwałtownie, dr Marek Goleń z SGH odpowiadał:

- Bo następuje tam zanik konkurencji. Gminy stały się ofiarami własnej polityki, którą prowadziły od samego początku reformy, czyli ufania, że przedsiębiorcy prywatni będą zawsze tani. Oni byli tani do czasu, aż upadła konkurencja. Teraz, gdy jej nie mają, zaczynają podnosić ceny, bo często powstaje monopol.

Jak mówił, podwyżki są wysokie, ale będą jeszcze wyższe.

Ekspert tłumaczył, że zagospodarowanie odpadów bardzo dużo kosztuje, zwłaszcza gdy będziemy je mieszać i nakładać coraz wyższe podatki za składowanie pozostałości z przetwarzania odpadów zmieszanych. Bo przecież opłata za składowanie to nic innego jak właśnie taki podatek.

- I tu mamy pierwszą przyczynę wzrostu kosztów – mieszanie i wzrost opłat za składowanie. Unia Europejska nie chce, żeby odpady komunalne były składowane i dlatego opłaty rosną. Przy okazji trzeba powiedzieć, że Unia wyraźnie nie chce też spalania odpadów, więc za spalanie też będą wprowadzane opłaty. Będziemy więc płacić coraz więcej, chyba że zaczniemy wreszcie porządnie segregować i poddawać odpady recyklingowi – tłumaczył dr Goleń.

https://www.portalsamorzadowy.pl/gospod … 16821.html


W Łodzi 74 proc. mieszkańców deklaruje segregowanie odpadów, 24 proc. nie segreguje

Offline

#278 2018-12-04 18:00:41

Eko-log

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-05-15
Posty: 170

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Gminy przyznają: odpady zielone „zatkały” system

Z każdym rokiem rośnie ilość zbieranych przez Polaków odpadów zielonych. Niektórzy nazywają to ironicznie „grabieniem lasów”, ale powodów do śmiechu nie ma, bo odpady zielone „zatykają system”.

Gwałtownie rosnąca ilość odpadów zielonych oddawanych przez mieszkańców to jeden z wielu problemów, jakie obserwujemy w naszej gospodarce odpadami.
Skala zjawiska jest niepokojąca, bo prowadzi do gwałtownego wzrostu kosztów i niewydolności systemu.
Kolejne gminy przyznają, że po prostu nie radzą sobie z odbiorem odpadów zielonych. 

Niedawno do Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej” trafił wniosek od firmy Remondis o renegocjacje stawek wynagrodzenia za wywóz śmieci.

Remondis, firma z prawie 50 proc. udziałem miasta Poznania, domaga się podwyżki, bo – jak podlicza – ilość zbieranych odpadów zielonych i biodegradowalnych wzrosła o ok. 20 proc. w stosunku do przewidywań ze specyfikacji przetargowej.

https://www.portalsamorzadowy.pl/gospod … 17541.html

Offline

#279 2019-05-28 08:21:47

angus

Użytkownik

Zarejestrowany: 2012-03-30
Posty: 30

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Rząd ma zająć się propozycjami zmian w tzw. ustawie śmieciowej

Ci, którzy nie segregują śmieci, zapłacą za nie dwa razy drożej - to jedna z propozycji w projekcie noweli ustawy śmieciowej, którą we wtorek ma zająć się rząd. Projekt zakłada też kary więzienia za niezgodne z przepisami gospodarowanie odpadami.

Według MŚ dotychczasowe przepisy utrudniały lokalnym władzom kontrolę nad strumieniem odpadów, co mogło prowadzić do przeszacowania kosztów ich odbioru. Po zmianie prawa gminy będą rozliczać się z firmami śmieciowymi np. na podstawie masy odpadów, jakie zostały przekazane do przetworzenia.

Celem nowych przepisów ma być również zachęta do segregowania śmieci poprzez wprowadzenie sztywnej różnicy w cenie dla tych segregujących i nie. Mimo że obecne rozwiązania zobowiązują gminy do określenia wyższej stawki opłaty śmieciowej dla mieszkańców, którzy nie segregują śmieci, to nie wskazują one na wielkość tej różnicy. Według resortu środowiska powoduje to, że opłaty śmieciowe dla tych segregujących i niesegregujących niewiele się różnią, co powoduje, że mieszkańcy nie mają zachęty finansowej do segregacji.

https://www.portalsamorzadowy.pl/gospod … 26496.html

Offline

#280 2019-07-05 09:23:55

koval

Użytkownik

Zarejestrowany: 2012-06-13
Posty: 114

Re: Śmieci, śmieci, śmieci...

Nie segregujesz? Zapłacisz do 4 razy więcej. Sejm uchwalił nowelę ustawy śmieciowej

Od dwóch do czterech razy więcej zapłacą, ci, którzy nie segregują odpadów - zakłada uchwalona w czwartek (4 lipca) przez Sejm nowela tzw. ustawy śmieciowej. Przepisy stanowią ponadto, że od 1 września w sklepach zapłacimy już za wszystkie wydawane torby, poza zrywkami.

Celem znowelizowanej uchwały jest przekonanie samorządów i mieszkańców do segregacji odpadów.
Ustawa przewiduje m.in. możliwość prowadzenia przydomowych kompostowników - co wiąże się z ulgą. Nowela "wkłada" jednak nowe prawo w ręce również samorządom: będą mogły kontrolować zgłoszone domowe kompostowniki. W razie wykrycia oszustwa - ulga zostanie wycofana.
Zgodnie z ustawą, jeżeli właściciele nieruchomości nie będą selektywnie zbierać śmieci, to firmy odbierające odpady przyjmą je jako niesegregowane (zmieszane) i powiadomią o tym fakcie władze gminy. Poza tym dokument reguluje również stosunek do śmieci m.in. z  nieruchomości niezamieszkanych.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 258 posłów, 142 było przeciw, a 26 wstrzymało się od głosu. Teraz nowela ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw trafi pod obrady Senatu.

Jednym z celów nowych rozwiązań ma być większa motywacja mieszkańców do segregowania odpadów komunalnych.

Dlatego też ustawa przewiduje "widełki" w opłatach dla osób, które nie będą segregowały śmieci. Osoby, które nie będą segregować zapłacą za śmieci nie mniej niż dwukrotność, ale nie więcej niż czterokrotność opłaty śmieciowej. W pierwotnej wersji była tylko dwukrotność. Samorządy zwracały jednak uwagę, że taka różnica mogłaby być demotywująca, gdyż często obecnie taka różnica jest większa.

Oprócz różnicy w cenie za odpady segregowane i niesegregowane, dodatkowym impulsem do segregacji odpadów są rozwiązania dające samorządom możliwość obniżenia opłat śmieciowych dla mieszkańców, co byłoby rekompensowane przychodami ze sprzedaży zebranych surowców wtórnych.

Ustawa stanowi również, że opłaty śmieciowe będą niższe dla tych mieszkańców, którzy mają przydomowe kompostowniki, czyli zagospodarowują sami część produkowanych przez siebie odpadów. Samorządy będą mogły jednak skontrolować właścicieli. Jeżeli okaże się, że mimo deklaracji nie kompostują odpadów, stracą upust w opłacie śmieciowej.

Zgodnie z ustawą, jeżeli właściciele nieruchomości nie będą selektywnie zbierać śmieci, to firmy odbierające odpady przyjmą je jako niesegregowane (zmieszane) i powiadomią o tym fakcie władze gminy.

Nowe przepisy regulują również kwestię odbioru odpadów z nieruchomości niezamieszkanych, na których powstają odpady. Są to np. sklepy, galerie handlowe itp. Zgodnie z nowelą ustawy śmieciowej, właściciele takich nieruchomości będą przystępowali do zorganizowanego przez gminę systemu odbioru odpadów komunalnych dobrowolnie. W trakcie prac nad ustawą przeciwko temu pomysłowi protestowały samorządy, według których takie rozwiązanie rozszczelni system. Obecnie właściciele nieruchomości niezamieszkanych nie mogą sami wyłączyć się z systemu gminnego. Innego zdania byli za to przedsiębiorcy, którzy podkreślali, że dzięki temu będą mogli wybrać bardziej konkurencyjną ofertę na odbiór odpadów.

Nowela ustawy śmieciowej ustala też stawki, jakie za śmieci będą płacić właściciele domków letniskowych lub innych nieruchomości wykorzystywanych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Opłata będzie ryczałtowa i będzie nie wyższa niż 10 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem - za rok od nieruchomości (ok. 170 zł), na której znajduje się domek letniskowy.

Ustawa pozwoli również gminom tworzyć specjalne punkty napraw sprzętów, bądź miejsca, w których mieszkańcy będą mogli zostawić nadające się nadal do użytku przedmioty, których chcą się pozbyć.

Nowelizacja ma pozwolić także na niezwłoczne usuwanie odpadów zagrażających życiu lub zdrowiu ludzi przez właściwe organy ochrony środowiska. Właściciel takich odpadów będzie zobowiązany do zwrotu kosztów ich usunięcia. Z noweli wynika, że inspekcja środowiska będzie mogła korzystać w takiej sytuacji ze wsparcia finansowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Nowe przepisy będą ponadto znosić obowiązek regionalizacji w zakresie zagospodarowania m.in. bioodpadów, zmieszanych odpadów komunalnych, czy pozostałości z sortowania. Pozwoli to na przekazywanie takich odpadów do instalacji w całym kraju.

Nowela ustawy śmieciowej zaostrza kary za gospodarowanie odpadami niezgodne z przepisami.

Wprowadza także odpłatność za wszystkie plastikowe torby, jakie dostajemy w sklepach poza tzw. zrywkami. Zmiana przepisów w tej sprawie to - jak przyznawał resort środowiska - efekt obchodzenia prawa przez sieci handlowe, które wydawały klientom torby powyżej 50 mikrometrów, nie objęte obecnie opłatą recyklingową (20 gr. plus VAT). Do budżetu trafiło też znacznie mniej pieniędzy z opłat niż przewidywano, było to kilkadziesiąt milionów złotych.

Ustawa zmienia również część przepisów Prawa o ruchu drogowym. Znalazły się one w projekcie noweli ustawy śmieciowej po pracach rządu. Była to inicjatywa resortu infrastruktury, który w ten sposób chciał dostosować polskie prawo ws. rejestracji pojazdów do przepisów unijnych. Podczas prac nad ustawą przepisy te wzbudziły protesty branży zajmującej się sprzedażą samochodów. Część z nich nie znalazła się ostatecznie w ustawie; pozostawiono m.in. sankcje za niezarejestrowanie pojazdu przywiezionego do kraju.

https://www.portalsamorzadowy.pl/prawo- … 28438.html

Offline

Poglądy wyrażane na Forum stanowią opinie jego użytkowników. Administracja Forum zastrzega sobie możliwość ingerowania w treści postów w przypadku naruszania dóbr osobistych oraz używania niecenzuralnych określeń.

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.yaoiplay.pun.pl www.ninjaway.pun.pl www.thfacpoznan.pun.pl www.pielgrzymkapiotrkow.pun.pl www.cs-gm.pun.pl